Wasabi, portfel Bitcoin skupiający się na prywatności użytkowników, jest teraz na celowniku agencji policyjnej Unii Europejskiej, Europolu, i firmy wywiadowczej Blockchain, Chainalytic.

W raporcie autorstwa Europejskie Centrum ds. Cyberprzestępczości (EC3) z Europolu ujawniono analizę przeprowadzoną na portfelu Bitcoin, Wasabi. W ramach którego staramy się szczegółowo opisać możliwy wpływ, jaki ten portfel może powodować na wykonywanie nielegalnych działań. Powołując się na to, że portfel koncentruje się na prywatności użytkownika. Dlatego może ukryć ważne informacje dla władz, aby śledzić tego typu działania. 

Podobnie firma zajmująca się wywiadem i analizą blockchain, Chainalysis szczegółowe dane, w przypadku których przypuszcza się, że Wasabi jest dość często wykorzystywane do ukrywania przestępstw i innych nielegalnych działań. Według Chainalytica:

«W ciągu ostatnich trzech tygodni w Wasabi zdeponowano BTC na kwotę prawie 50 milionów dolarów. A prawie 30% pochodziło z ciemnych rynków internetowych… To stosunkowo duża liczba. Ponieważ szacuje się, że transakcje w ciemnej sieci obejmują tylko 1% wszystkich transakcji.

Informacje te zostały ujawnione Europolowi w związku z przepływami transakcyjnymi prowadzonymi w Wasabi. Do zdarzenia doszło w kwietniu tego roku. 

W oparciu o te informacje EC3 stwierdziła w swoim raporcie, że sprawy Wasabi nie układały się dobrze. Stwierdzenia te, potwierdzone przez Europol, wywołały jednak duże kontrowersje w środowisku kryptograficznym. Zwolennicy prywatności Bitcoin wypowiadali się w tej kwestii. Twierdząc, że blockchain, czyli technologia, na której opiera się Wasabi, jest całkowicie przejrzysta i bardzo użyteczna. Umożliwia zatem śledzenie przeprowadzanych transakcji i wyśledzenie ewentualnych przestępców. 

Może Cię zainteresować: VCrypt Decryptor, narzędzie Telefóniki do wykrywania plików dotkniętych przez VCryptor

Jakie informacje na temat portfela ujawnia raport EC3?

Raport EC3 został podzielony na 2 części: pierwsza opisuje jedynie ogólne aspekty dotyczące portfela Wasabi. Natomiast w drugiej części władze analizowały, w jaki sposób agent wywiadu może wykryć operacje przeprowadzane w ramach portfela. Jak również możliwość „odłączenia” transakcji, które zostały już przeprowadzone. Coś, co oczywiście jest dość trudne i mało prawdopodobne. Wydaje się jednak, że Chainalytic ma już narzędzia, które pozwalają to osiągnąć, więc nawet transakcji CoinJoin nie można uznać za bezpieczne pod pewnymi warunkami.

Temat ten był poruszany w r/WasabiWallet miejsce na Reddicie, gdzie twórcy na to zwrócili uwagę. Wszystko zaczęło się od A informe podane przez firmę, w której wykazali duże zainteresowanie śledzeniem transakcji Wasabi za pomocą CoinJoin. Ślad raportu był powiązany z oszustwem PlusToken, co kosztowało jego ofiary około 185 milionów dolarów. Łącząc raport tej firmy z raportem EC3, łatwo wywnioskować, że Chainalytic radykalnie ulepszył swoją technologię śledzenia blockchain. Na szczęście ten sam raport EC3 wyjaśnia, że ​​śledzenie transakcji CoinJoin od punktu do punktu jest obecnie zadaniem niemożliwym. 

Proces mieszania w transakcjach Wasabi Wallet
Proces mieszania w transakcjach Wasabi Wallet

Raport EC3, który był dostępny w Scribd, został usunięty. Chociaż zespołowi Bit2Me News udało się to uchwycić przed eliminacją. Podobnie pojawił się komentarz na Reddicie, rozpoczęty przez anonimowego pracownika Chainalytic, który ujawnił raport wymazany.

Raport Europolu EC3 na temat portfela Wasabi
Raport Europolu EC3 na temat portfela Wasabi

Czy Wasabi naprawdę może tuszować przestępców?

Wraz z narodzinami Bitcoina znaczenie prywatności użytkowników podczas przeprowadzania transakcji finansowych ponownie ożyło. Przed tą innowacją trzeba było dostosować się do sposobu działania tradycyjnych systemów. Co oczywiście nie gwarantuje prawa do prywatności, które przysługuje wszystkim użytkownikom, a którego cypherpunkowie bronią od kilku lat. 

Jednak chociaż Bitcoin nie zapewnia całkowitej anonimowości i prywatności, otworzył drzwi do nowej ery technologicznej. W którym wdrożono nowe narzędzia i aplikacje, których zadaniem jest przyznanie tego naturalnego prawa wszystkim użytkownikom, którzy sobie tego życzą. Jednym z takich narzędzi jest Wasabi Wallet, A monedero Bitcoin typu open source, skupiający się na zagwarantowaniu prawa do prywatności w transakcjach finansowych. 

Wasabi, portfel zapewniający prywatność dla Bitcoin

Wasabi pozwala użytkownikom mieć pełną i absolutną kontrolę nad swoimi zasobami cyfrowymi. Kontrola zapobiegająca zamrożeniu lub cenzurze tych aktywów przez jakikolwiek podmiot centralny. Coś, co nie wydaje się odpowiadać podmiotom rządowym. Że ponad wszystko pragną nadal mieć kontrolę i władzę decyzyjną nad finansami i gospodarką społeczeństwa. 

Dlatego Wasabi Wallet jest portfelem open source i deterministycznym (HD), który cieszy się absolutną przejrzystością. I którego kod może zostać poddany audytowi przez dowolnego programistę na świecie, który chce zweryfikować funkcjonalność i funkcjonalność Wasabi. Aby mieć pewność, że portfel działa poprawnie i nie ukrywa żadnych tajnych szczegółów. 

Jednak dzięki środkom podejmowanym od pewnego czasu przez organy ścigania zwolennicy prywatności finansowej wdrożyli inne narzędzia, które pomagają zaciemniać ich transakcje. Na przykład, CoinJoin, czyli mikser pozwalający na łączenie kilku transakcji w celu zapewnienia anonimowości w operacjach. 

Kryptowaluty nie są epicentrum nielegalnej działalności

CoinJoin to narzędzie zaimplementowane w Wasabi, które utrudnia śledzenie operacji. Ponieważ ukrywa nadawców i odbiorców każdego ruchu. Jest to narzędzie służące ochronie prywatności, a nie narzędzie ułatwiające nielegalne działania. Jednakże dużym zainteresowaniem wydaje się postrzeganie kryptowalut jako przestrzeni wypełniającej lub ułatwiającej nielegalną działalność. Zapominając, że w tym sensie honorowe miejsce zajmuje pieniądz fiducjarny.

Te same władze finansowe i prawne na całym świecie uznają, że pieniądz fiducjarny jest nadal najczęściej używany w nielegalnym świecie. W rzeczywistości ten sam raport EC3 uznaje, że wykorzystanie Bitcoina do celów nielegalnych stanowi zaledwie 1% całego wolumenu transakcji. Niezwykle zdrowa liczba, jeśli weźmiemy pod uwagę, że wolumen nielegalnych transakcji fiducjarnych jest nieznanej wielkości. 

Kontynuuj czytanie: Erebus, atak, który może cenzurować Bitcoin