
W ciągu ostatnich 24 godzin wieloryby Ripple przeniosły XRP o wartości 190 milionów dolarów.
Podczas gdy proces SEC kontra Ripple postępuje na korzyść firmy deweloperskiej XRP, zaczęły to robić symboliczne wieloryby szybko wykonuj duże ruchy.
Ten ruch, który zaskoczył rynki i przesunął cenę USA (SEC), mógłby być odrzucone przez sędziego.
Aktywowano wieloryby falujące. Jaki jest powód?
Dane z Whale Alert pokazują, że wieloryby Ripple były szczególnie aktywne w ciągu ostatnich 24 godzin. Od 7 listopada te duże konta mają przeniósł ponad 190 milionów dolarów od portfeli prywatnych po giełdy.
Pierwsza odnotowana transakcja, z prywatnego portfela do Bitstamp, miała wartość 13,52 mln (około 29 milionów XRP).
Niedługo potem Whale Alert odnotował kolejną transakcję z adresu prywatnego na FTX o wartości 35 milionów XRP, warto 16,55 mln.
Następnie doszło do kolejnej transakcji. 16,63 mln, a następnie jeden z 16,50 mln.
Wreszcie ostatnia transakcja zarejestrowana przez bota wynosiła ponad 310 milionów XRPczyli około 147 milionów dolarów. Przy tej okazji transakcja została przeprowadzona pomiędzy dwoma prywatnymi portfelami.
W sumie wieloryby Ripple przemieściły się ponad 190 mln w ciągu ostatnich 24 godzin.
Posunięcia te mogą wynikać z przekonania dużych inwestorów XRP Ripple wygra w swojej batalii prawnej przeciwko SEC, co może spowodować wzrost ceny tokena.
Część społeczeństwa uważa jednak, że ruchy te są podejrzane i mogą wynikać z próby manipulacji rynkiem stworzyć zwyżkową falę w krótkim terminie, co pozwala im sprzedać swoje udziały i szybko uzyskać duży zysk.
Jak XRP zareagowało na te posunięcia?
W momencie publikacji tego artykułu XRP jest notowany po cenie 0,44 USD, ze spadkiem o 6,72% w ciągu ostatnich 24 godzin. Spadek ten może wynikać z zaskakujących ruchów wielorybów, które wzbudziły podejrzenia użytkowników o możliwej masowej wyprzedaży.
Dane dotyczące łańcucha Santiment wskazują, że token Ripple może przygotowywać się do: niewielki spadek, gdyż w ciągu weekendu stracił on poziom wsparcia na poziomie 0,51 USD.


