
Justin Sun ostro krytykuje World Liberty Financial po opublikowaniu przez firmę propozycji nowego modelu zarządzania, nazywając plan blokady tokenów „tyranią”.
Konflikt między Justinem Sunem a projektem DeFi rodziny Trumpów trwa i znów zaostrzył się po tym, jak World Liberty Financial (WLFI) opublikowało nową propozycję dotyczącą zarządzania.
Sun, założyciel sieci TRON i główny inwestor platformy, który wcześniej otrzymał 75 milionów dolarów, kategorycznie odrzucił Plan odblokowania tokenów WLFI o wartości 62.300 miliardaBiznesmen opisuje tę inicjatywę nie jako krok w kierunku dojrzałości protokołu, lecz jako strukturę mającą na celu karanie odstępstw i konsolidację kontroli w rękach anonimowych postaci.
Sednem trwającego sporu są warunki narzucone posiadaczom aktywów: ci, którzy zagłosują przeciwko propozycji dotyczącej zarządzania, zobaczą, że ich fundusze zostaną zablokowane na czas nieokreślony, bez wyraźnego wyjścia, podczas gdy ci, którzy popierają plan, uzyskają dostęp do programu stopniowego uwalniania środków.
Handluj kryptowalutami bezpiecznie tutajKonflikt Justina Suna z projektem rodziny prezydenckiej trwa
Sytuacja ta przerodziła się w otwartą wojnę na słowa w mediach społecznościowych. Zaledwie kilka dni po potępieniu istnienia „tylnych drzwi” w WLFI – umożliwiających arbitralne blokowanie funduszy – Sun twierdzi, że proces głosowania jest nieuzasadniony, ponieważ duże portfele, w tym jego własny, który reprezentuje około 4% siły głosu, zostały wykluczone z systemu.
Według oświadczenia Według biznesmena na portalu społecznościowym X wynik głosowania był z góry przesądzony przed jego rozpoczęciem, co porównuje głosowanie do przedstawienia teatralnego, w którym głosy krytyki zostały uciszone przez zamrożenie ich aktywów.
Jak podaje ten serwis medialny, napięcia między Sunem a projektem związanym z rodziną prezydencką nie są niczym nowym, ponieważ przemówienie założyciela Tronu jest blokowane od września ubiegłego roku pod zarzutem złamania umów, co Sun stanowczo zaprzecza.
„Decentralizacja” wystawiona na próbę w protokole WLFI
Podczas gdy Justin Sun wysuwa poważne oskarżenia, zespół WLFI broni swojej propozycji dotyczącej zarządzania, twierdząc, że jest to oznaka długoterminowej spójności niezbędnej do zapewnienia stabilności protokołu.
Zgodnie z publikacją projektu, krok po kroku Stanowi on, że tokeny od „wczesnych inwestorów” wejdą w dwuletni okres oczekiwania, po którym nastąpi liniowa wypłata w ciągu kolejnych dwóch lat. Z drugiej strony, założyciele i doradcy będą musieli zmierzyć się z pięcioletnim okresem oczekiwania, który obejmuje natychmiastowe wykorzystanie 10% ich alokacji.
Krytycy tej propozycji, w tym Sun, podkreślają jednak istotne ryzyko strukturalne. Twierdzą, że kontrola operacyjna nad inteligentnymi kontraktami WLFI spoczywa na systemie wielopodpisowym, składającym się z trzech z pięciu anonimowych użytkowników i adresu „opiekuna”, który może jednostronnie zablokować dowolny portfel.
Ta nieprzejrzystość operacyjna kontrastuje z wymaganiami nakładanymi na zwykłych użytkowników, ponieważ jeśli chcą oni uczestniczyć w głosowaniu dotyczącym zarządzania, muszą najpierw ukończyć procesy Weryfikacja tożsamości (KYC) i spełniają rygorystyczne wymogi prawne.
Sun kwestionuje trwałość systemu, w którym osoby zarządzane są w pełni identyfikowane, a administratorzy zachowują całkowitą anonimowość. Co więcej, zdaniem analityków branżowych, ta asymetria podważa zasadę decentralizacji, którą projekt rzekomo promował.
Tymczasem rynek zareagował negatywnie na niepewność instytucjonalną; token WLFI odnotował gwałtowny spadek, handlując w pobliżu... Dolarów 0,08Oznacza to spadek wartości o prawie 75% w porównaniu z jej rekordowym poziomem. Co więcej, komentarze Suna spotkały się z krytyką ze strony społeczności kryptowalutowej, co ponownie rozpaliło dawne napięcia, ponieważ jego dalsza obecność w branży pozostaje kontrowersyjna.
Działa bez komplikacji: zaloguj się teraz

