Spór o wyniki stablecoinów zaostrza debatę regulacyjną w Stanach Zjednoczonych

Spór o wyniki stablecoinów zaostrza debatę regulacyjną w Stanach Zjednoczonych

Projekt ustawy CLARITY Act wywołuje w Stanach Zjednoczonych debatę na temat zakazu pasywnego dochodu w stablecoinach, podczas gdy banki ostrzegają przed ryzykiem, a branża broni konkurencyjności.

Krajobraz legislacyjny dotyczący aktywów cyfrowych w Stanach Zjednoczonych przeżywa okres napięć i negocjacji politycznych, ponieważ ustalane są reguły gry na następną dekadę. W tym tygodniu uwaga sektora finansowego skupiła się na przełożeniu głosowania nad tzw. ustawą CLARITY, ustawą o strukturze rynku, która ma na celu położenie kresu niepewności regulacyjnej, ale wywołała ostry spór między tradycyjnymi bankami a emitentami kryptowalut. 

Chociaż oczekiwano natychmiastowego rozwiązania, źródła bliskie procesowi legislacyjnemu potwierdziły, że głosowanie przełożono na koniec stycznia 2026 r., co zapewni dodatkowy czas na lobbing i dyskusję nad jednym z najbardziej kontrowersyjnych punktów tekstu, a mianowicie zakaz pasywnych zwrotów z posiadania stablecoinów.

Proponowane regulacje wzbudziły obawy zarówno na Wall Street, jak i w ekosystemie kryptowalut, ze względu na ich wpływ na interakcję użytkowników ze stablecoinami. Sednem konfliktu jest przepis uniemożliwiający emitentom stablecoinów wypłacanie użytkownikom odsetek za samo przechowywanie tokenów w ich portfelach. Ten środek stanowi częściowe zwycięstwo tradycyjnych instytucji bankowych, które od dawna argumentują, że zezwalanie na takie płatności bez federalnej licencji bankowej stanowi ryzyko systemowe i nieuczciwą konkurencję dla ubezpieczonych depozytów.

Handluj stablecoinami i bądź na bieżąco z regulacjami

Silne napięcie między tradycyjną bankowością a branżą kryptowalut

Stanowisko sektora bankowego zostało niedawno określone przez Jeremy BarnumDyrektor finansowy JPMorgan Chase & Co. wykorzystał telekonferencję dotyczącą wyników finansowych firmy, aby ostrzec przed zagrożeniami związanymi z tym, co nazwał systemem bankowości cieni. Według dyrektora, zezwalanie firmom technologicznym na oferowanie produktów przypominających depozyty oprocentowane, ale bez ostrożnościowych zabezpieczeń, które banki wypracowały na przestrzeni setek lat, jest niepożądaną praktyką i potencjalnie zagraża stabilności finansowej. 

Barnum podkreślił, że jeśli produkt kryptowalutowy wygląda i działa jak konto bankowe, powinien podlegać takim samym rygorystycznym regulacjom.

Omawiany projekt ustawy nie eliminuje jednak wszystkich form dochodu dla użytkowników kryptowalut, co stwarza złożony krajobraz negocjacyjny. Projekt ustawy zakazuje pasywnego dochodu pochodzącego z samego posiadania stablecoinów, ale wyraźnie zezwala na nagrody powiązane z określonymi działaniami w ekosystemie cyfrowym. Oznacza to, że użytkownicy nadal mogliby osiągać zyski, wykorzystując swoje stablecoiny do przelewów, płatności, przekazów pieniężnych lub zapewniając płynność w zdecentralizowanych protokołach finansowych. To rozróżnienie ma na celu odróżnienie pasywnego produktu inwestycyjnego od zabezpieczenia i narzędzia operacyjnego w ramach gospodarki kryptowalutowej.

Z perspektywy branży, reprezentowanej przez organizacje takie jak Blockchain Association, ograniczenie to postrzegane jest jako kwestia strategiczna. Dan SpullerWiceprezes wykonawczy stowarzyszenia argumentował, że ograniczenie nagród dla stablecoinów denominowanych w dolarach może osłabić pozycję amerykańskiej waluty na świecie. 

Branża kryptowalut obawia się, że ograniczenie zachęt ekonomicznych dla regulowanych dolarów cyfrowych w Stanach Zjednoczonych może spowodować niezamierzoną przewagę konkurencyjną walut cyfrowych zagranicznych banków centralnych lub stablecoinów emitowanych w jurysdykcjach o bardziej elastycznych ramach prawnych.

Zarządzaj swoimi zasobami cyfrowymi w Bit2Me

Przerwa w rozwoju oprogramowania bez konieczności przechowywania

Poza kontrowersjami wokół zwrotów ze stablecoinów, ustawa CLARITY wprowadza również istotną zmianę w traktowaniu prawnym twórców oprogramowania, co zostało przyjęte z ulgą przez zwolenników prywatności i decentralizacji. Obecny projekt zawiera zabezpieczenia, które zapobiegają ściganiu twórców oprogramowania nieposiadającego uprawnień depozytowych na podstawie przepisów o transferze pieniędzy. 

Ta zmiana przepisów jest bezpośrednią odpowiedzią na niedawne sprawy sądowe, takie jak proces przeciwko rzymska burza, współzałożyciela Tornado Cash, oraz wyroki skazujące wobec twórców Samourai Wallet, których oskarżono o prowadzenie nielicencjonowanej działalności w zakresie przesyłania pieniędzy, a wszystko za cenę napisania i opublikowania kodu.

Proponowane nowe przepisy wyraźnie rozróżniają między kontrolą nad środkami użytkownika a jedynie udostępnianiem mu narzędzia technologicznego do zarządzania jego aktywami. Prawdziwie zdecentralizowane protokoły miałyby minimalne obowiązki wynikające z tej ustawy, co stanowi odejście od teorii prawnej, którą prokuratorzy stosowali w ubiegłym roku, ścigając twórców mikserów i prywatnych portfeli. Jednak scentralizowane interfejsy, które ułatwiają dostęp do tych zdecentralizowanych protokołów, nadal będą podlegać wymogom monitorowania w celu zwalczania prania pieniędzy i cyberprzestępczości, w tym blokowania adresów objętych sankcjami i monitorowania podejrzanych transakcji.

Z drugiej strony, przepisy rozwiązują długotrwały spór jurysdykcyjny między Komisją Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) a Komisją Handlu Kontraktami Terminowymi na Towary (CFTC). Obie agencje od lat rywalizują o to, kto powinien nadzorować aktywa cyfrowe i transakcje na nich. Rozporządzenie to ustanawia wyraźniejszą granicę między cyfrowymi papierami wartościowymi a cyfrowymi towarami, zapewniając uczestnikom rynku bardziej przewidywalne ramy prawne. Oczekuje się, że doprowadzi to do większej przejrzystości regulacyjnej i bezpieczniejszej ścieżki innowacji w amerykańskim ekosystemie kryptowalut.

Kup kryptowalutę na Bit2Me i handluj już dziś

Rynek jest na krawędzi niepewności przed głosowaniem pod koniec stycznia

Odroczenie głosować Termin określony w ustawie CLARITY, przypadający na koniec stycznia, daje prawodawcom i grupom interesu kilka kluczowych dni na dopracowanie brzmienia tekstu. 

Patrick Witt, urzędnik Białego Domu, zasugerował w mediach społecznościowych, że obecna umowa stanowi nieunikniony kompromis, w którym zarówno tradycyjne banki, jak i sektor kryptowalut czerpią korzyści i idą na ustępstwa. Dla banków zamyka ona drzwi przed nieuregulowanym dochodem pasywnym, który zagrażał ich modelowi depozytów; dla sektora kryptowalut zapewnia przejrzystość prawną dla deweloperów i uregulowaną ścieżkę działania w największej gospodarce świata.

Społeczność finansowa oczekuje na ostateczną wersję, która zostanie opracowana przez Komisję Rolnictwa i Komisję Bankowości. Uchwalenie tej ustawy oznaczałoby koniec ery niejasności regulacyjnych w Stanach Zjednoczonych, ustanawiając formalne ramy, które, nakładając znaczne ograniczenia na modele pasywnego dochodu ze stablecoinami, legitymizują leżącą u ich podstaw infrastrukturę technologiczną i chronią proces pisania kodu jako odrębną działalność od pośrednictwa finansowego.