Amerykańska platforma wideo YouTube niedawno anulowała oficjalny kanał Bitcoin.com. Wygląda na to, że decyzja została podjęta w związku z rzekomym naruszeniem regulaminu platformy.

Chociaż oficjalny kanał Bitcoin.com już był ponownie ustanowiony ponownie na platformie YouTube firma streamingowa odwołała już emisję kanału z powodu rzekomego naruszenia regulaminu. Więc to zgłoszone Roger Ver, dyrektor i prezes wykonawczy kanału Bitcoin.com za pośrednictwem Reddita, twierdząc, że anulowanie nastąpiło w sposób arbitralny i bez wyraźnych powodów.

Platforma wideo anulowała kanał Bitcoin.com z powodu naruszenia warunków, co w żadnym momencie nie miało miejsca, twierdzi Ver. Biorąc pod uwagę sytuację, postanowiono wysłać list z odwołaniem w sprawie środków podjętych przez platformę w celu przywrócenia kanału. 

Chwilowe zamknięcie tego kanału może nie być aż tak istotnym faktem, ale zaporowe i powtarzalne działania YouTube przeciwko kanałom kryptowalutowym rzeczywiście powodują poczucie dyskomfortu w społeczności. Menedżerowie Google, którzy zarządzają platformą YouTube, wielokrotnie atakowali kryptowaluty. W większości przypadków YouTube anulował i usunął dużą liczbę filmów, w których omawiane są te tematy. Fakt, który pokazuje nam, jaką władzę mają scentralizowane media cyfrowe w zakresie kontroli przesyłanych informacji. Te media chcą nam powiedzieć, co można zobaczyć, a czego nie, naruszając tym samym interesy zwykłych ludzi. 

Może Cię zainteresować: ION, nowy zdecentralizowany system identyfikacji firmy Microsoft uruchamiany w głównej sieci Bitcoin

To nie pierwszy przypadek YouTube’a przeciwko kryptowalutom

Nadużycia władzy przez scentralizowane media są widoczne już od dłuższego czasu, a wydarzenia tego typu na YouTubie pojawiają się od zeszłego roku. W tym sensie od grudnia 2019 r. YouTube zaczął usuwać kilka filmów poruszających tematy związane z kryptowalutami na kanałach znanych osób w świecie kryptowalut. 

Np. Chris Dunn Za pośrednictwem Twittera poinformował, że YouTube anulował i usunął transmisję wszystkich jego filmów, w których opowiadał o Bitcoinie i innych kryptowalutach. Wskazując, że kręcił filmy na tej platformie od ponad 10 lat i że w momencie anulowania jego kanał miał ponad 210 tysięcy subskrybentów. 

Podobnie programista Ivana Liljeqvista ogłosił za pośrednictwem Twittera nadużycia podjęte przez YouTube w związku z treściami na jego kanale @IvanonTech. Z tej okazji YouTube usunął jeden z jego filmów, w którym wyjaśniał użycie kryptowalut. Liljeqvist wyjaśnia, że ​​jego film nie zawierał żadnych tematów, które byłyby dla kogokolwiek szkodliwe lub szkodliwe. Mimo to platforma usunęła go zaledwie kilka godzin po publikacji i oznaczyła jako „treść szkodliwą lub niebezpieczną”.

Po tym, jak Liljeqvist zgłosił ten fakt, YouTube poinformował, że to, co się stało, było pomyłką i że przywróci zawartość. Jednak do chwili obecnej wideo jest nadal niedostępny. 

Podobnie kilku YouTuberów zajmujących się kryptowalutami zostało dotkniętych nagłymi i arbitralnymi środkami, które platforma nałożyła przeciwko kanałom mówiącym o kryptowalutach. Wielu może pomyśleć, że to rozwiązanie jest słuszne, ponieważ kryptowaluty sprzyjają oszustwom i innym rzeczom, ale czy na YouTube nie znajduje się duża ilość treści, które zagrażają nie tylko gospodarce ludzi, ale także ich etyce i moralności? Tak jest w przypadku braci Logan, Amerykanów, którzy są właścicielami kanału na YouTube, na którym (zawsze) publikują godne ubolewania i nieczułe treści. A najgorsze jest to, że jest to widoczne dla opinii publicznej. 

Platformy zdecentralizowane są najlepszą opcją

Zaporowe działania Google i jego platformy YouTube polegające na blokowaniu niektórych treści publikowanych za pośrednictwem tego medium skłoniły wiele osób do tworzenia i eksplorowania alternatywnych platform; takich, w których nikt nie ma uprawnień do podejmowania tego typu decyzji. Tak, mówimy o platformach zdecentralizowanych. Miejsce, w którym każdy członek społeczeństwa może wyrazić siebie bez obawy przed sankcjami. 

Choć prawdą jest, że musimy dbać o rodzaj publikowanych treści lub przekaz, który ma być za ich pośrednictwem przekazywany, prawdą jest również, że kryptowaluty wzbudziły uśpione zainteresowanie społeczeństwa. Zainteresowanie, które nie odpowiada wielkim korporacjom dzierżącym władzę, zainteresowanie poświęcone odkrywaniu, czym są pieniądze? Jak działa system finansowy? Tematy te, dla wielu nieco skomplikowane, nie miały takiego znaczenia i głębi, jakie mają dzisiaj. 

Wcześniej ludzie zadowalali się po prostu słuchaniem tego, co media lub rządy miały im do powiedzenia. Teraz, dzięki poczuciu wolności, jakie obudził Bitcoin wraz ze swoimi narodzinami, wielu zagłębia się w te tematy w poszukiwaniu prawdy; tej prawdy, która nie jest zamaskowana powierzchownymi słowami, w które potężne media chcą, abyśmy wierzyli. 

Z tego powodu obecnie istnieje kilka platform wideo i treści podobnych do YouTube i sieci społecznościowych, gdzie użytkownicy technologii blockchain i kryptowalut mogą udostępniać swoje treści społeczności w bezpieczny i zdecentralizowany sposób. Co więcej, jest to kwestia, którą Roger Ver również bierze pod uwagę; Zauważając, że chociaż jego konto Bitcoin.com na YouTube zostało przywrócone, rozważa zbadanie innych opcji.

Podobnie Ver zaapelował do odbiorców o realne sugestie dotyczące zdecentralizowanych platform, których może używać do strumieniowego przesyłania swoich filmów. 

DTube, zdecentralizowana platforma będąca odpowiednikiem YouTube

Wielu YouTuberów obawia się zaprzestania korzystania z YouTube, ponieważ uważają, że nie mogą zarabiać na swoich filmach w oparciu o polubienia i wyświetlenia. Ale to nie jest prawdą. Zdecentralizowana platforma DTube oferuje a monetyzacja kryptowalut dla swoich użytkowników. I podobnie jak ta platforma, istnieje wiele innych podobnych BitTube o BitChute.

Na przykład DTube to zdecentralizowana platforma oparta na blockchainie, działająca poprzez sieć peer to peer (p2p). Oznacza to, że to sami użytkownicy są odpowiedzialni za tworzenie, przesyłanie, weryfikację i kontrolę treści udostępnianych za pośrednictwem tej platformy. Dlatego żaden użytkownik, firma ani firma nie ma prawa blokować, cenzurować ani eliminować treści. A najlepsze jest to, że całą zawartość można oglądać bez reklam i nadal generować dochód. 

Bez wątpienia jest to bardzo obiecująca opcja dalszego udostępniania treści kryptograficznych ogółowi społeczności.

Kontynuuj czytanie: Chińska platforma usług Blockchain Service Network (BSN) wdrożona w celu poprawy przyszłości i zarządzania handlem międzynarodowym