Międzynarodowa firma zajmująca się technologią i usługami finansowymi Wirecard wykazuje brak równowagi w swoim rocznym bilansie, gdyż na jej rachunkach brakuje co najmniej 1.900 miliarda euro. 

Wirecard to niemiecka międzynarodowa firma świadcząca usługi finansowe i technologiczne niemal w całej Europie. Firma ta, będąca największym w regionie procesorem płatności i dostawcą kryptowalutowych kart debetowych, ogłosiła zawieszenie Jana Marsalka, dyrektor operacyjny Wirecard za brak wielomilionowej sumy na rachunkach firmy. 

Podobnie w skrócie przekazaneWirecard poinformował, że w audycie przeprowadzonym przez Ernst & Young (EY) Odkryto, że tej kwoty zniknęła z kont Wirecard. Z tego powodu międzynarodowy koncern ogłosił, że podejrzewa, że ​​jeden z administratorów firmy próbował oszukać audytorów, modyfikując i zmieniając bilanse, dlatego zarówno Wirecard, jak i EY współpracują nad wyjaśnieniem sytuacji z brakującymi środkami. 

Należy zauważyć, że ta suma pieniędzy stanowi prawie jedną czwartą środków pieniężnych wykazanych przez międzynarodową korporację na jej rachunkach. Tym samym do czasu wyjaśnienia sytuacji Wirecard nie opublikuje swojego rocznego bilansu na zaplanowany termin; Zaznaczył też, że w przypadku braku brakujących środków, pożyczki udzielone spółce na podobną kwotę mogą zostać umorzone. 

„W związku z powyższym badanie rocznego i skonsolidowanego sprawozdania finansowego za rok 2019 nie zakończy się zgodnie z planem w dniu 18 czerwca 2020 r. Nowy termin zostanie podany. W przypadku braku możliwości udostępnienia poświadczonego rocznego skonsolidowanego sprawozdania finansowego do dnia 19 czerwca 2020 r. pożyczki udzielone Wirecard AG na kwotę około 2 miliardów euro mogą zostać wypowiedziane.

Może Cię zainteresować: Cristina Carrascosa rozmawia z nami o podatkach oraz znaczeniu Bitcoina i Blockchain

Czy sytuacja Wirecard będzie miała wpływ na Crypto.com, Wirex, TenX i CryptoPay?

Firmy kryptowalutowe Crypto.com, Wirex, TenX y CryptoPay może mieć wpływ sytuacja z Wirecard. Międzynarodowa firma i jej spółka zależna Rozwiązania w zakresie kart Wirecard, odpowiada za wydawanie wszystkich kart debetowych używanych przez klientów tych firm, które świadczą usługi wymiany, platformy płatnicze i portfele na aktywa kryptograficzne. 

Jednakże, Kris Marszalek, dyrektor generalny Crypto.com, wypowiadał się za pośrednictwem swojego konta na Twitterze, stwierdzając, że salda kryptowalutowe jego klientów są bezpieczne. Marszałek stwierdził, że środki użytkowników i klientów platformy nie są w rękach Wirecard; Wręcz przeciwnie, w rękach innej instytucji finansowej środki są bezpieczne. Podobnie Marszałek zapewnił, że ktokolwiek jest właścicielem funduszy, podlega regulacjom tzw Brytyjski Urząd Nadzoru Finansowego (FCA)

Marszalek zauważył, że karty debetowe MCO Visa używane przez klientów Crypto.com podlegają „całkowitemu zwrotowi kosztów”, dlatego też swoją wiadomością Marszalek stara się uspokoić swoich klientów, którzy w środku sytuacji są zmartwieni i wściekli. 

Akcje Wirecard na giełdzie we Frankfurcie spadają tragicznie

Krótko po ogłoszeniu tej wiadomości wartość akcji Wirecard na giełdzie we Frankfurcie spadła o ponad 70%. Fakt ten oznacza, że ​​wartość akcji spółki, która wynosiła około 100 euro za akcję, spadła do około 30 euro. Choć spadek był dotkliwy, spółce udało się później nieco ograniczyć straty, utrzymując akcje na poziomie bliskim 39 euro za akcję. 

To nie pierwszy raz, kiedy ta międzynarodowa firma świadcząca usługi finansowe i technologiczne zostaje zamieszana w aferę i nieprawidłowości w swoich bilansach. Pamiętajmy o tym w 2018 roku Wirecard, kiedy był audytowany przez firmę KPMG, nie mógł przedstawić dowodów na brak dokumentów swojego kierownictwa, w związku z czym w ten sam sposób dopuścił się niespójności w przedstawionych przez siebie stanach rachunków za te daty. 

Kontynuuj czytanie: Javier Pastor: Eliminacja gotówki w Hiszpanii może zwiększyć obecność kryptowalut